środa, 26 lipca 2017

JEŹDŹCY DUSZ POWRACAJĄ

Cześć!

Dobrze przeczytaliście - jeźdźcy dusz powracają D Z I S I A J! Jestem bardzo zaskoczona i podekscytowana. Dalszy ciąg fabuły tak szybko? Już nie mogę się doczekać aż zrobię zadania. Aktualnie czekam na psc od mojej siostry, która jest w Polsce, bo tutaj nie mam możliwości kupna. A więc pozostanę z nadzieją, że jeszcze dziś zaloguje się do gry i zrobię zadania fabularne! Oczywiście przebieg ich pojawi się na blogu. 





piątek, 21 lipca 2017

WIECZÓR LAMPIONÓW

W środowy wieczór udałam się na plażę Fortu Pinta, aby podziwiać niedawno dodane chińskie lampiony. Według mnie to chyba najpiękniejsza aktualizacja. Lampiony są przepiękne i mogłabym patrzeć na nie godzinami.
Wielka szkoda, że nie mam przy sobie komputera, który ma niesamowitą jakość, bo laptop ma słabszą, przez co na zdjęciach wychodzą same pikselki. *Cri*
 Jestem ciekawa, czy lampiony tak zostaną na zawsze, czy po prostu znikną i wrócą za rok.
Zostanę w przekonaniu tej pierwszej opcji. :D

Zapraszam do pooglądania zdjęć!











Przypominam o konkursie! Szczegóły: [link]




środa, 19 lipca 2017

DZIKI KOŃ JORVESKI ZNOWU W JORVIK

Hej!

O dziwo Star Rider jeszcze nie dobiegł końca, więc korzystam z ostatnich dni! ;) Przez te moje przerwy totalnie gry już nie nawiązywałam do swojego codziennego życia, nawet o niej nie myślałam i dużo rzeczy zapomniałam, a m.in. o środowych aktualizacjach. Przerwa wybiła mnie z "rytmu" gry. Przywykłam już do pewnych rzeczy, że nie myślę o aktualizacjach, w ogóle o grze. Ajjj trudno będzie wrócić do tego nawyku sprawdzania środowej aktualizacji. :D
Przeglądając FB natknęłam się na posta, w którym ukazały się dzikie jorviki, które mieliśmy okazje kupić 9 czerwca ubiegłego roku. Nawet nie myślałam, że kiedykolwiek tutaj wrócą, a jednak. W sumie to się cieszę, bo rok temu jedynie udało mi się kupić fioletowego, a moje serce jeszcze podbił niebieski. Oczywiście dzisiaj go zakupiłam, bo jakżeby inaczej. 


Dużo się nie zmieniło, w sumie -nic. Stoisko z końmi stoi przy drodze do Jodłowego Gaju, tak jak rok temu. Nowych maści nie ma. Oczekiwałam, że się pojawią, bo ktoś kiedyś o nich wspominał. 

 


Zakochałam się w tych oczach, naprawdę. 


Pozdrawiam dziewczyny, które spotkałam w Głuchych Lasach! 



Jeżeli konie zostaną na dwa tygodnie, to uda mi się kupić karego z czerwoną grzywą. 
Oczywiście pojawiły się jeszcze zadania na plaży w Forcie Pinta, których nie udało mi się niestety zrobić, może wieczorem pojawi się na blogu post o zadaniach. :)
Zadowoleni jesteście z aktualizacji? Kupiliście jakiegoś dzikuska?



środa, 28 czerwca 2017

NOWY KOD Z OKAZJI 10MLN GRACZY


10MILON
Kod z okazji 10 milinów zarejestrowanych graczy na Star Stable! Daje on czerwoną bluzę z ikonką SSO.
Prawdopodobnie w piątek pojawi się następny kod, tym razem z sc ;)



środa, 21 czerwca 2017

MÓJ STYL

Od dawna chciałam napisać coś na temat mojego stylu, który jest dość specyficzny. Niestety ciągle mi to wypadało z głowy - normalka. Dzisiaj zrobiłam sobie luźny dzień i za zgodą rodziców nie poszłam do szkoły (tak jak większość mojego gimnazjum zapewne). Czasu mam wystarczająco dużo na zajęcie się grafiką bloga (która jeszcze niestety nie jest zaplanowana) i oczywiście na planowanie postów, które będą bardziej dopracowane, przemyślane.
No i zboczyłam z tematu argh. Zapraszam was do przeczytania dość długiego wpisu na temat mojego stylu!

JAKI ON W OGÓLE JEST?

Trudno opisać, do jakiego stylu się zalicza, ale przede wszystkim nawiązuje do starszych rzeczy, dość kolorowych, skomplikowanych, niepasujących do większości pozostałych szczegółów (jedynie do czarnych). Główną cechą jest koń ze starymi animacjami, jak i rzadko spotykane koszulki (uwierzcie, że naprawdę rzadko spotykam graczy w takich, a nawet wcale), które nie są chętnie noszone przez wygląd, kolor. Nie ubieram takich tylko dlatego, że prawie nikt w takich nie chodzi - o dziwo mi się podobają, nawet bardzo. Mam unikalny styl dosłownie we wszystkim, nawet jeśli chodzi o chłopaków (NIE ZAGŁĘBIAJMY SIĘ W TEN TEMAT).

STRÓJ

Strój, który nosi moja postać, jest hmm... niedobrany? Uważam tak ja, ponieważ kapelusz westernowy ze śmiesznymi koszulkami, jeansami (nie zawsze) i botkami nie współgrają. I takie coś właśnie wielbię :D
W dokładności: postać zawsze ma na sobie czarny (ewentualnie brązowy) kapelusz westernowy, stare koszulki, jeansy (ewentualnie legginsy w szare paski), czarne lub brązowe botki.

SPRZĘT
Sprzęt na koniu zazwyczaj jest czarny, bo bardzo trudno jest mi znaleźć jakikolwiek czaprak, który pasuje kolorystycznie do koszulki. Czasami udaje mi się coś wykombinować, że siodło lub czaprak w jakimś stopniu pasuje do koszulki, ale to rzadkość.
W dokładności: czarne ogłowie, czarne siodło (tylko "pustynne"), czarny czaprak (krótki), czarne owijki i kokardki.

WŁOSY
Bardzo, ale to bardzo od dłuższego czasu uwielbiam tak zwane przeze mnie "kitki", które można zakupić głównie w Forcie Pinta. Kolor jest bardzo zmienny, z brązowego na niebieski, z białego na zielony, zależy. Aktualnie posiadam białą kitkę, a całkiem niedawno miałam jeszcze niebieską, a w planach miałam zakupić różową/zieloną, ale tak wyszło, że biała będzie lepsza, ze względu na dopasowanie do pozostałych rzeczy. Myślę, że w tej kitce zostanę na dłużej, bo nie ma chyba fryzury, która tak bardzo mi się podoba, jak ta.
MAKIJAŻ
Ha, oczywiście mój stary, dobry makijaż, w którym przejeździłam całe Jorvik miliony razy wciągu 2 lat.

KOŃ
Zawsze ze starymi animacjami, chociaż zdarzają się wyjątki (rzadko). Głównie w większości jeżdżę na moim ulubionym koniu - DiamondAngel, który jest rasy andaluzyjskiej. Czasami też można mnie spotkać na pinto, jorviku etc.

CZEMU AKURAT TAKI?
Myślę, że taki najbardziej mnie odzwierciedla - pomysłowość. Uwielbiam oryginalność, pomysłowość, lubię tworzyć dziwne, śmieszne rzeczy. W sumie trudno określić czemu akurat ten, po prostu taki mi się podoba!

CZY DOBRZE SIĘ W NIM CZUJĘ?
Bardzo! Czuję się po prostu sobą. Zawsze jak byłam ubrana w te typowe rzeczy, co ma co drugi gracz, czułam niedosyt i potrzebę zmiany. Wszystko dosłownie w nim mi pasuje i nie czuję potrzeby przebierania się co 10 minut - tak jak robiłam kiedyś.

SKĄD POMYSŁ NA TAKI STYL?
Trudno powiedzieć. Po prostu zaglądnęłam do szafy z potrzebą odnalezienia czegoś fajnego, rzadkiego, w czym nareszcie dobrze będę się czuć. I tak właśnie powstał ten styl.

A może wy też macie swój własny styl? A może preferujecie typowe style na sso? Piszcie!